Zaniżone odszkodowanie od ubezpieczyciela – kiedy warto walczyć w sądzie?”

Strona główna Porady prawne

Adwokat dla Kierowcy Adwokat w Poznaniu

2025-10-02


Zaniżone odszkodowanie od ubezpieczyciela – kiedy warto walczyć w sądzie

Dostałeś od ubezpieczyciela 37 000 złotych odszkodowania za uszkodzony samochód, ale warsztaty mówią, że naprawa kosztuje ponad 86 000 złotych. Co zrobić? Wyrok Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce z 23 stycznia 2024 r. pokazuje, że walka w sądzie może być opłacalna – w tej konkretnej sprawie sąd zasądził dopłatę w wysokości 49 310 złotych wraz z odsetkami.


Spis treści

  1. Jak rozpoznać zaniżone odszkodowanie
  2. Sprawa z Poznania – od 37 000 do 86 000 złotych
  3. Najczęstsze techniki zaniżania odszkodowań
  4. Kiedy warto iść do sądu, a kiedy negocjować
  5. Praktyczne kroki po otrzymaniu zaniżonego odszkodowania
  6. FAQ

Jak rozpoznać zaniżone odszkodowanie

Odszkodowanie z OC sprawcy powinno pokryć wszelkie normalne następstwa szkody i przywrócić poszkodowanego do stanu sprzed kolizji – wynika to z art. 361 § 1 i art. 363 k.c. W praktyce ubezpieczyciele systematycznie wypłacają kwoty niższe niż rzeczywiste koszty przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego.

Sygnały, że odszkodowanie może być zaniżone: kwota nie wystarczy na naprawę w żadnym warsztacie w okolicy, kosztorys ubezpieczyciela pomija część uszkodzeń widocznych na zdjęciach, przyjęto najtańsze zamienniki mimo że pojazd miał oryginalne części, stawka roboczogodziny jest znacznie niższa od cen w lokalnych warsztatach.


Sprawa z Poznania – od 37 000 do 86 000 złotych

W sprawie rozpoznanej przez Sąd Rejonowy Poznań-Grunwald i Jeżyce kierowca Volvo V60 otrzymał od ubezpieczyciela 37 248,96 złotych. Biegły sądowy powołany w toku postępowania ustalił, że rzeczywiste koszty przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody z użyciem części oryginalnych wynosiły 86 559,43 złotych brutto. Sąd zasądził dopłatę w wysokości 49 310 złotych wraz z odsetkami za opóźnienie.

Ubezpieczyciel zaniżył odszkodowanie kilkoma metodami jednocześnie: pominął część uszkodzonych elementów, przyjął stawkę roboczogodziny 50,50 złotych netto zamiast średniej rynkowej wynoszącej 80–100 złotych netto w aglomeracji poznańskiej, zastosował najtańsze zamienniki kategorii P zamiast oryginalnych części O, które pojazd miał przed kolizją. Sąd odrzucił też argument ubezpieczyciela, że poszkodowany powinien skorzystać z warsztatu partnerskiego z rabatami.

Uchwała Sądu Najwyższego z 24 września 2025 r. (sygn. III CZP 32/24) potwierdziła przy okazji tej i podobnych spraw kilka kluczowych zasad: odszkodowanie ustala się metodą kosztorysową niezależnie od tego, czy pojazd został naprawiony i ile faktycznie kosztowała naprawa; rabaty na części zamienne można uwzględnić tylko wtedy, gdy nie sprzeciwia się temu uzasadniony interes poszkodowanego; odszkodowanie nie obejmuje VAT wyłącznie wtedy, gdy poszkodowany poniósł koszty naprawy bez tego podatku.


Najczęstsze techniki zaniżania odszkodowań

Pomijanie uszkodzeń. Rzeczoznawca ubezpieczyciela nie uwzględnia wszystkich uszkodzonych elementów – haków, mocowań, dysz, nadkoli, elementów wzmocnienia. W sprawie poznańskiej biegły sądowy uwzględnił kilka elementów pominiętych przez ubezpieczyciela.

Zaniżone stawki roboczogodziny. Przyjmowanie stawek z sieci warsztatów partnerskich zamiast średnich stawek rynkowych obowiązujących w danym regionie. W sprawie poznańskiej różnica wynosiła niemal dwukrotność stawki ubezpieczyciela.

Tańsze zamienniki zamiast części oryginalnych. Stosowanie najtańszych zamienników (P lub PJ) zamiast części oryginalnych (O), mimo że pojazd był nimi wyposażony przed kolizją. Szerzej omówiono to w osobnym artykule o rodzajach części zamiennych.

Narzucanie rabatów partnerskich. Ubezpieczyciel twierdzi, że skoro oferuje naprawę w sieci warsztatów za niższą kwotę, poszkodowany powinien z niej skorzystać. Jak wyjaśniono wyżej – poszkodowany nie ma takiego obowiązku.

Kwestia VAT. Próba wypłaty odszkodowania netto zamiast brutto pod pretekstem, że poszkodowany prowadzi działalność i odlicza VAT. Ocena zależy od tego, czy pojazd był rozliczany jako firmowy i czy naprawa faktycznie odbyła się bez VAT.

Niedoszacowanie czasu naprawy. Przyjmowanie normatywnych czasów producenta zamiast rzeczywistego czasu pracy w warsztacie.


Kiedy warto iść do sądu, a kiedy negocjować

Postępowanie sądowe jest zazwyczaj opłacalne, gdy różnica między kosztorysem niezależnego rzeczoznawcy a wypłaconym odszkodowaniem jest na tyle znaczna, że przewyższa koszty procesu – w tym koszty opinii biegłego sądowego. Strona wygrywająca może żądać zwrotu kosztów procesu od ubezpieczyciela, w tym kosztów prywatnej opinii rzeczoznawcy.

Mocna pozycja procesowa zachodzi przede wszystkim wtedy, gdy pojazd był serwisowany w ASO i poszkodowany dysponuje fakturami, gdy pojazd nie uczestniczył wcześniej w poważnych kolizjach, gdy ubezpieczyciel wyraźnie pominął część uszkodzeń lub zastosował nieadekwatne stawki i kategorię części, gdy dostępna jest niezależna opinia rzeczoznawcy potwierdzająca zaniżenie.

Negocjacje – bez kierowania sprawy na drogę sądową – mogą być wystarczające przy mniejszych różnicach kwotowych, gdy pojazd nie ma udokumentowanej historii serwisowej albo gdy ubezpieczyciel proponuje podwyżkę zbliżoną do oczekiwań poszkodowanego.


Praktyczne kroki po otrzymaniu zaniżonego odszkodowania

Krok 1. Nie przyjmować pierwszej propozycji jako ostatecznej i nie podpisywać oświadczeń o zrzeczeniu się dalszych roszczeń bez uprzedniej analizy kosztorysu.

Krok 2. Zlecić niezależną opinię rzeczoznawcy motoryzacyjnego. Koszt tej opinii może być następnie dochodzony od ubezpieczyciela jako element szkody.

Krok 3. Porównać kosztorysy element po elemencie: zakres uwzględnionych uszkodzeń, kategorię części, stawkę roboczogodziny, kwestię VAT.

Krok 4. Złożyć pisemną reklamację do ubezpieczyciela z powołaniem się na art. 361 § 1 i art. 363 k.c. oraz – jeśli dotyczy – na uchwałę SN z 24 września 2025 r. Dołączyć opinię rzeczoznawcy i wyznaczyć termin na odpowiedź.

Krok 5. Jeśli reklamacja nie przyniesie skutku – skarga do Rzecznika Finansowego lub pozew sądowy. Odsetki za opóźnienie biegną od dnia, w którym ubezpieczyciel powinien był spełnić świadczenie – co do zasady po upływie 30 dni od zgłoszenia szkody.


FAQ

Czy muszę naprawić auto, żeby dostać pełne odszkodowanie? Nie. Zgodnie z uchwałą SN z 24 września 2025 r. (sygn. III CZP 32/24) odszkodowanie ustala się metodą kosztorysową niezależnie od tego, czy pojazd został naprawiony. Możesz go sprzedać, naprawić częściowo lub w ogóle nie naprawiać.

Co jeśli naprawiłem auto taniej niż wynika z kosztorysu? Odszkodowanie i tak przysługuje w wysokości wynikającej z kosztorysu, a nie z faktury. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy naprawa odbyła się bez VAT – wówczas odszkodowanie nie obejmuje kwoty tego podatku.

Ile czasu mam na dochodzenie odszkodowania? Roszczenia z tytułu czynów niedozwolonych przedawniają się co do zasady po 3 latach od dowiedzenia się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Gdy wypadek stanowił przestępstwo – termin wynosi 20 lat od dnia popełnienia czynu.

Czy mogę wybrać dowolny warsztat do naprawy? Tak. Wybór warsztatu zależy wyłącznie od poszkodowanego. Ubezpieczyciel nie może narzucać warsztatu przez stosowanie rabatów, jeśli sprzeciwia się to uzasadnionemu interesowi poszkodowanego.

Jak długo trwa sprawa sądowa o dopłatę odszkodowania? Zależy od obciążenia sądu i złożoności sprawy. W sprawach wymagających opinii biegłego – zazwyczaj od kilku miesięcy do ponad roku. Koszty procesu, w tym koszty opinii biegłego, pokrywa ubezpieczyciel, jeśli poszkodowany wygra sprawę.


Skontaktuj się z nami

Zaniżone odszkodowanie to jeden z najczęstszych problemów kierowców po kolizji. Weryfikacja kosztorysu, przygotowanie reklamacji i prowadzenie sprawy sądowej wymagają znajomości przepisów i aktualnego orzecznictwa. Warto zadbać o właściwe przygotowanie: zarówno co do tego, czego możesz żądać, jak i co do strategii działania.


Prowadzimy sprawy kierowców w Poznaniu i całej Wielkopolsce – stacjonarnie i online dla klientów z innych regionów Polski.

Adwokat Marta Krzyżanowicz i adwokat Michalina Koligot Kancelaria „Adwokat dla Kierowców w Poznaniu”

ul. Adama Mickiewicza 18/3, 60-834 Poznań

tel. +48 795 001 536 · tel. +48 531 335 713

kontakt@adwokatdlakierowcy.pl · www.adwokatdlakierowcy.pl


Niniejszy tekst ma charakter ogólnoinformacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy.