Leasing a odszkodowanie

Strona główna

Leasing a odszkodowanie

Leasing a odszkodowanie – co przysługuje leasingobiorcy, gdy auto zostanie uszkodzone lub zniszczone?

Samochód w leasingu to w Polsce coraz powszechniejszy sposób finansowania pojazdu – zarówno wśród przedsiębiorców, jak i osób prywatnych. Problem pojawia się wtedy, gdy dojdzie do kolizji lub wypadku: właścicielem auta jest formalnie firma leasingowa, a nie kierowca, który nim jeździ. To rodzi pytania o to, kto ma prawo do odszkodowania, jak przebiega likwidacja szkody i co zrobić, gdy ubezpieczyciel zaniża należne świadczenie.


Spis treści

  1. Kto jest uprawniony do odszkodowania za pojazd w leasingu?
  2. Szkoda częściowa w pojeździe leasingowanym – na co zwrócić uwagę
  3. Szkoda całkowita – rozliczenie z firmą leasingową i ubezpieczycielem
  4. VAT w odszkodowaniu – jak to działa przy leasingu operacyjnym
  5. Najczęstsze problemy przy likwidacji szkody w pojeździe leasingowanym
  6. Jak postępować po szkodzie – kolejność działań
  7. Przykłady z praktyki
  8. FAQ

Kto jest uprawniony do odszkodowania za pojazd w leasingu?

Z formalnego punktu widzenia właścicielem pojazdu leasingowanego przez cały czas trwania umowy pozostaje firma leasingowa (leasingodawca). To ona jest stroną umowy ubezpieczenia i to jej, co do zasady, przysługuje prawo do odszkodowania za szkodę w pojeździe.

W praktyce jednak firmy leasingowe bardzo często upoważniają leasingobiorcę do samodzielnego prowadzenia likwidacji szkody i odbioru odszkodowania. Upoważnienie takie może wynikać wprost z umowy leasingowej lub być udzielane przez firmę leasingową każdorazowo po zgłoszeniu szkody. Jeśli leasingobiorca nie dysponuje takim upoważnieniem, ubezpieczyciel może odmówić prowadzenia z nim bezpośrednich rozliczeń – stąd tak ważne jest, aby od początku działać w porozumieniu z leasingodawcą.

Niekiedy umowy leasingowe zawierają cesję wierzytelności odszkodowawczych na rzecz leasingobiorcy. Cesja taka – aby była skuteczna wobec ubezpieczyciela – powinna być dokonana w formie pisemnej i przekazana ubezpieczycielowi przed wypłatą świadczenia. Brak tej formalności bywa przez ubezpieczycieli wykorzystywany do kwestionowania uprawnień leasingobiorcy.


Szkoda częściowa w pojeździe leasingowanym – na co zwrócić uwagę

Szkoda częściowa to sytuacja, gdy pojazd nadaje się do naprawy, a jej koszt nie przekracza wartości rynkowej auta. W przypadku pojazdów leasingowanych likwidacja takiej szkody ma kilka istotnych cech szczególnych.

Większość umów leasingowych nakłada na leasingobiorcę obowiązek naprawy pojazdu w autoryzowanej stacji obsługi (ASO) z użyciem wyłącznie oryginalnych części zamiennych. Jest to warunek wynikający z umowy z leasingodawcą, a jego naruszenie może skutkować dodatkowymi roszczeniami finansowymi ze strony firmy leasingowej przy zwrocie pojazdu. Tymczasem ubezpieczyciele nagminnie wyceniają naprawę z zastosowaniem stawek niezależnych warsztatów i części alternatywnych, które są tańsze od oryginalnych.

Leasingobiorca, który jest umownie zobowiązany do naprawy w ASO, ma prawo domagać się odszkodowania pokrywającego rzeczywiste koszty naprawy zgodnej z wymogami leasingodawcy. Podstawą tego żądania jest art. 361 k.c., zgodnie z którym odszkodowanie powinno obejmować pełen zakres szkody – a szkodą jest właśnie konieczność poniesienia kosztów naprawy odpowiadających warunkom umowy. Żeby skutecznie egzekwować to uprawnienie, należy przedstawić ubezpieczycielowi odpowiednie zapisy umowy leasingowej wskazujące na obowiązek korzystania z ASO i części oryginalnych.


Szkoda całkowita – rozliczenie z firmą leasingową i ubezpieczycielem

Szkoda całkowita zachodzi, gdy koszt naprawy pojazdu przekracza jego wartość rynkową sprzed szkody. W takim przypadku ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie odpowiadające różnicy między wartością rynkową auta a wartością pozostałości (wraku). Ponieważ właścicielem pojazdu jest firma leasingowa, to do niej trafia co do zasady świadczenie wypłacone przez ubezpieczyciela.

Firma leasingowa zalicza otrzymane odszkodowanie na poczet pozostałych do spłaty rat leasingowych i innych należności wynikających z umowy. Jeśli kwota odszkodowania jest niższa niż suma zobowiązań leasingobiorcy wobec leasingodawcy, ten pierwszy może być zobowiązany do pokrycia różnicy z własnych środków. Jest to jeden z poważniejszych skutków finansowych szkody całkowitej w leasingu – i zarazem jeden z głównych powodów, dla których zaniżone odszkodowanie uderza tu podwójnie: w leasingodawcę i w leasingobiorcę.

Dlatego też kwestionowanie decyzji ubezpieczyciela w sprawach szkody całkowitej ma w przypadku pojazdów leasingowanych szczególne znaczenie. Zaniżona wartość rynkowa pojazdu sprzed szkody lub zawyżona wartość pozostałości to najczęstsze źródła sporów i podstawy do złożenia odwołania lub pozwu.


VAT w odszkodowaniu – jak to działa przy leasingu operacyjnym

W przypadku przedsiębiorców korzystających z leasingu operacyjnego i odliczających podatek VAT od rat leasingowych, ubezpieczyciele z reguły wypłacają odszkodowanie w kwocie netto, czyli bez podatku VAT. Argumentują to tym, że skoro leasingobiorca odlicza VAT od wydatków związanych z pojazdem, to uwzględnienie tego podatku w odszkodowaniu skutkowałoby bezpodstawnym wzbogaceniem.

Zagadnienie to jest jednak bardziej złożone. Gdy przedsiębiorca ma prawo do odliczenia jedynie części podatku VAT – przykładowo 50%, jak w przypadku samochodów osobowych używanych zarówno do celów firmowych, jak i prywatnych – odszkodowanie powinno uwzględniać nieodliczoną część tego podatku. Wypłata wyłącznie kwoty netto byłaby wówczas nieuzasadnionym zaniżeniem świadczenia.

Warto też pamiętać, że w przypadku leasingu finansowego sytuacja podatkowa może wyglądać inaczej niż przy leasingu operacyjnym. Każdą sprawę w tym zakresie należy analizować indywidualnie, uwzględniając zarówno rodzaj leasingu, jak i zakres prawa leasingobiorcy do odliczenia VAT.


Najczęstsze problemy przy likwidacji szkody w pojeździe leasingowanym

Jednym z najczęstszych problemów jest zaniżanie odszkodowania przez ubezpieczycieli, którzy twierdzą, że naprawa w ASO z użyciem oryginalnych części nie jest konieczna dla przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody. Stanowisko to jest błędne w sytuacji, gdy obowiązek naprawy w ASO wynika wprost z umowy leasingowej – leasingobiorca nie ma wówczas swobody wyboru warsztatu i ponosi realne ryzyko finansowe w razie naruszenia tego postanowienia.

Kolejnym problemem jest brak lub nieprawidłowa cesja wierzytelności. Gdy leasingobiorca chce samodzielnie dochodzić odszkodowania, musi dysponować skutecznym upoważnieniem lub przelewem wierzytelności. Ubezpieczyciele kwestionują niekiedy ważność cesji, gdy nie została ona właściwie udokumentowana lub gdy ubezpieczyciel nie został o niej zawiadomiony w odpowiednim czasie.

Problematyczne bywa też rozliczenie szkody całkowitej w relacji trójstronnej: leasingobiorca – leasingodawca – ubezpieczyciel. Każda ze stron może mieć inny interes w sposobie rozliczenia odszkodowania, a brak jasnych uzgodnień na wczesnym etapie może prowadzić do sporów i opóźnień we wpłacie świadczenia.


Jak postępować po szkodzie – kolejność działań

Pierwszym krokiem po szkodzie powinno być niezwłoczne poinformowanie firmy leasingowej o zdarzeniu. Większość umów leasingowych nakłada taki obowiązek, a jego niedopełnienie może rodzić konsekwencje umowne. Równolegle należy zgłosić szkodę ubezpieczycielowi.

Następnie leasingobiorca powinien uzyskać od firmy leasingowej pisemne upoważnienie do likwidacji szkody – bez tego dokument cesja lub upoważnienie może budzić wątpliwości po stronie ubezpieczyciela. Warto też od razu zwrócić uwagę na to, czy umowa leasingowa nakłada wymogi co do miejsca i sposobu naprawy, i czy ubezpieczyciel uwzględnił je w swojej wycenie.

Jeśli decyzja ubezpieczyciela jest niekorzystna – odszkodowanie zaniżone, roszczenia odrzucone lub sporna jest kwalifikacja szkody jako całkowitej – kolejnym krokiem jest odwołanie do ubezpieczyciela z dokładnym uzasadnieniem, a w razie braku skutku, ewentualny pozew sądowy. Na każdym etapie kluczowe jest staranne dokumentowanie korespondencji, kosztorysów i rachunków.


Przykłady z praktyki

Przykład 1. Przedsiębiorca z Poznania użytkował samochód osobowy w ramach leasingu operacyjnego. Po kolizji ubezpieczyciel zaproponował odszkodowanie wyliczone według stawek niezależnego warsztatu i z uwzględnieniem części alternatywnych, a kwotę podał w wysokości netto. Umowa leasingowa jednoznacznie nakładała obowiązek naprawy w ASO z użyciem oryginalnych części, a przedsiębiorca miał prawo do odliczenia jedynie 50% podatku VAT. Kancelaria przedstawiła ubezpieczycielowi odpowiednie zapisy umowy leasingowej i wykazała, że odszkodowanie powinno obejmować koszty naprawy w ASO z częściami oryginalnymi oraz nieodliczoną część VAT. Po interwencji ubezpieczyciel zmienił decyzję i wypłacił pełne odszkodowanie odpowiadające rzeczywistym kosztom naprawy.

Przykład 2. Klientka użytkująca samochód w leasingu finansowym doznała szkody całkowitej w wyniku kolizji na drodze wylotowej z Poznania. Ubezpieczyciel zaniżył wartość pojazdu sprzed szkody i zawyżył wartość pozostałości, co przełożyło się na odszkodowanie niewystarczające na pokrycie pozostałych zobowiązań wynikających z umowy leasingowej. Kancelaria zakwestionowała wycenę ubezpieczyciela, wnioskując o przeprowadzenie dowodu z opinii niezależnego rzeczoznawcy motoryzacyjnego. Na podstawie tej opinii sąd zasądził dopłatę do odszkodowania, która pozwoliła klientce rozliczyć umowę leasingową bez konieczności dokładania własnych środków.


FAQ

Czy jako leasingobiorca mogę samodzielnie dochodzić odszkodowania od ubezpieczyciela? Tak, ale tylko wtedy, gdy dysponujesz odpowiednim upoważnieniem od firmy leasingowej lub gdy umowa leasingowa zawiera cesję wierzytelności odszkodowawczych na Twoją rzecz. Bez takiego umocowania ubezpieczyciel może odmówić prowadzenia rozliczeń bezpośrednio z leasingobiorcą. Zawsze warto na początku wyjaśnić tę kwestię z leasingodawcą.

Ubezpieczyciel chce wypłacić odszkodowanie netto, a moja umowa leasingowa wymaga naprawy w ASO – co robić? Masz prawo domagać się odszkodowania pokrywającego rzeczywiste koszty naprawy zgodnej z wymogami umowy leasingowej. Jeśli masz prawo do odliczenia tylko części VAT, odszkodowanie powinno uwzględniać nieodliczoną część tego podatku. Warto złożyć pisemne odwołanie z powołaniem się na zapisy umowy leasingowej i art. 361 k.c. Jeśli ubezpieczyciel podtrzyma swoją decyzję, sprawę można skierować na drogę sądową.

Co się stanie, jeśli odszkodowanie za szkodę całkowitą nie pokryje moich zobowiązań wobec firmy leasingowej? Różnicę między odszkodowaniem a sumą pozostałych zobowiązań leasingowych co do zasady będziesz musiał pokryć z własnych środków – chyba że umowa leasingowa lub dodatkowa polisa GAP (Guaranteed Asset Protection) przewiduje pokrycie tej różnicy. Właśnie dlatego tak ważne jest kwestionowanie zaniżonych wycen ubezpieczyciela – każda złotówka dopłaty do odszkodowania bezpośrednio zmniejsza ewentualne zobowiązanie leasingobiorcy.

Czy polisa GAP jest obowiązkowa przy leasingu? Nie, polisa GAP nie jest obowiązkowa, choć wiele firm leasingowych ją rekomenduje lub oferuje przy podpisaniu umowy. Jej zadaniem jest pokrycie różnicy między wartością rynkową pojazdu a sumą pozostałych zobowiązań leasingowych w przypadku szkody całkowitej lub kradzieży. Warunki takiej polisy i zakres ochrony warto dokładnie przeczytać przed jej zakupem – oferty różnią się zakresem i wyłączeniami.


Skontaktuj się z nami

Sprawy odszkodowawcze dotyczące pojazdów w leasingu łączą w sobie prawo ubezpieczeniowe, prawo umów i specyfikę rozliczeń z leasingodawcą – i wymagają znajomości wszystkich tych elementów jednocześnie. Warto zadbać o właściwe przygotowanie: zarówno co do tego, czego możesz żądać, jak i co do strategii działania.


Prowadzimy sprawy kierowców w Poznaniu i całej Wielkopolsce – stacjonarnie i online dla klientów z innych regionów Polski.

Adwokat Marta Krzyżanowicz i adwokat Michalina Koligot Kancelaria „Adwokat dla Kierowców w Poznaniu”

ul. Adama Mickiewicza 18/3, 60-834 Poznań

tel. +48 795 001 536

kontakt@adwokatdlakierowcy.pl · www.adwokatdlakierowcy.pl


Niniejszy tekst ma charakter ogólnoinformacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy.