
Szkoda kosztorysowa – jak ubezpieczyciele wyceniają naprawę i dlaczego często zaniżają odszkodowanie
Po kolizji ubezpieczyciel przysłał kosztorys naprawy na 35 000 złotych, ale warsztaty mówią, że naprawa kosztuje 70 000 złotych. Jak to możliwe? Wszystko przez metodę szkody kosztorysowej – sposób wyceny, który ubezpieczyciele stosują, by ustalić wysokość odszkodowania niezależnie od faktycznych kosztów naprawy. Uchwała Sądu Najwyższego z 24 września 2025 r. (sygn. III CZP 32/24) porządkuje zasady tej metody i wyznacza jej granice.
Spis treści
- Czym jest szkoda kosztorysowa
- Uchwała Sądu Najwyższego z 24 września 2025 r. – co zmienia
- Jak powstaje kosztorys naprawy
- Pięć sposobów, w jakie ubezpieczyciele zaniżają kosztorysy
- Jak sprawdzić, czy kosztorys jest uczciwy
- Co zrobić, gdy kosztorys jest zaniżony
- FAQ
Czym jest szkoda kosztorysowa
Szkoda kosztorysowa to metoda ustalania odszkodowania na podstawie hipotetycznych kosztów przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody – bez względu na to, czy poszkodowany faktycznie naprawił pojazd i ile za naprawę zapłacił.
W praktyce oznacza to, że odszkodowanie nie zależy od faktury z warsztatu. Poszkodowany może naprawić pojazd taniej niż wynika z kosztorysu i zachować różnicę, może naprawić drożej i ponosić nadwyżkę z własnej kieszeni, a może w ogóle nie naprawiać auta – i nadal otrzymać odszkodowanie ustalone według kosztorysu.
Problem pojawia się wtedy, gdy kosztorys ubezpieczyciela jest zaniżony. Różnica między kosztorysem ubezpieczyciela a rzetelną wyceną niezależnego rzeczoznawcy może być znaczna – nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Uchwała Sądu Najwyższego z 24 września 2025 r. – co zmienia
Sąd Najwyższy w uchwale z 24 września 2025 r. (sygn. III CZP 32/24) rozstrzygnął trzy kluczowe zagadnienia dotyczące odszkodowań z OC za szkody w pojazdach.
Po pierwsze: ustalenie wysokości odszkodowania jako równowartości hipotetycznych kosztów naprawy jest dopuszczalne także wtedy, gdy poszkodowany naprawił pojazd. Oznacza to, że nawet po dokonaniu naprawy poszkodowany może domagać się odszkodowania ustalonego metodą kosztorysową – niekoniecznie ograniczonego do faktycznie poniesionych kosztów.
Po drugie: odszkodowanie może uwzględniać rabaty na części zamienne i materiał lakierniczy oferowane przez podmioty współpracujące z ubezpieczycielem tylko wtedy, gdy skorzystaniu z nich nie sprzeciwia się uzasadniony interes poszkodowanego. Oznacza to, że ubezpieczyciel nie może automatycznie narzucać poszkodowanemu tańszych części z sieci partnerskiej – musi wykazać, że skorzystanie z rabatów nie narusza uzasadnionego interesu poszkodowanego (np. prawa do naprawy w wybranym warsztacie, z użyciem części oryginalnych, bez utraty gwarancji).
Po trzecie: odszkodowanie nie obejmuje podatku VAT, jeżeli poszkodowany poniósł już koszty naprawy, a zapłacona przez niego cena nie została powiększona o ten podatek. Innymi słowy – jeśli poszkodowany zapłacił za naprawę kwotę netto (bez VAT), nie może żądać od ubezpieczyciela odszkodowania powiększonego o VAT.
Jak powstaje kosztorys naprawy
Kosztorys sporządza rzeczoznawca – ubezpieczyciela, niezależny lub biegły sądowy – w kilku etapach.
Oględziny pojazdu – rzeczoznawca dokumentuje zakres i rodzaj uszkodzeń. Na tym etapie rzeczoznawca ubezpieczyciela może pominąć ukryte uszkodzenia elementów wzmocnienia lub mocowań, niewidocznych przy pobieżnych oględzinach.
Ustalenie zakresu naprawy – rzeczoznawca określa, które elementy wymagają wymiany, a które jedynie naprawy. Ubezpieczyciele nierzadko kwalifikują element jako nadający się do naprawy, gdy obiektywnie wymaga wymiany.
Wycena części zamiennych – rzeczoznawca przypisuje ceny zgodnie z kategorią części: O (oryginalne z logo producenta pojazdu), Q (oryginalne OEM bez logo), P i niższe (zamienniki). Ubezpieczyciele domyślnie przyjmują części kategorii P, choć pojazd mógł być wyposażony wyłącznie w oryginalne części O.
Wycena robocizny – rzeczoznawca ustala stawkę roboczogodziny i liczbę roboczogodzin. Stawki przyjmowane przez ubezpieczycieli często odpowiadają stawkom stosowanym w warsztatach partnerskich, niższym od średniej rynkowej.
Wycena materiałów lakierniczych – niedoszacowanie ilości materiałów to kolejny typowy sposób zaniżania kosztorysu.
Pięć sposobów, w jakie ubezpieczyciele zaniżają kosztorysy
Pomijanie uszkodzeń. Rzeczoznawca ubezpieczyciela nie uwzględnia ukrytych uszkodzeń – haków przytrzymujących zderzak, mocowań kratki wlotu powietrza, elementów wzmocnienia pod zderzakiem. Różnica w wycenie może wynosić kilka tysięcy złotych.
Zaniżone stawki roboczogodziny. Przyjmowanie stawek z warsztatów partnerskich zamiast średnich stawek rynkowych obowiązujących w danym regionie. Jeśli naprawa wymaga wielu roboczogodzin, różnica na samej robociźnie może być znaczna.
Części P zamiast O. Przyjmowanie najtańszych zamienników zamiast części oryginalnych, mimo że pojazd był serwisowany wyłącznie częściami oryginalnymi. Zgodnie z uchwałą SN z 24 września 2025 r. rabaty na tańsze części można uwzględnić tylko wtedy, gdy nie sprzeciwia się temu uzasadniony interes poszkodowanego.
Niedoszacowanie czasu naprawy. Przyjmowanie normatywnych czasów producenta zamiast rzeczywistego czasu pracy w warsztacie.
Naprawa zamiast wymiany. Kwalifikowanie elementu jako nadającego się do naprawy, gdy obiektywnie wymaga wymiany – co znacząco zaniża koszt kosztorysu.
Jak sprawdzić, czy kosztorys jest uczciwy
Krok 1. Porównać listę uszkodzeń w kosztorysie ubezpieczyciela z dokumentacją fotograficzną sporządzoną bezpośrednio po kolizji. Sprawdzić, czy uwzględniono wszystkie uszkodzone elementy.
Krok 2. Sprawdzić oznaczenia części w kosztorysie (O, Q, P). Jeśli pojazd był serwisowany częściami oryginalnymi – udokumentować to fakturami z ASO i wnioskować o korektę kosztorysu.
Krok 3. Zweryfikować stawkę roboczogodziny – zbierając oferty z kilku lokalnych warsztatów i porównując ze stawką przyjętą przez ubezpieczyciela.
Krok 4. Zlecić niezależną wycenę rzeczoznawcy motoryzacyjnego. Koszt takiej wyceny jest orientacyjnie kilkaset do ponad tysiąca złotych, w zależności od zakresu uszkodzeń. Koszt ten może być następnie dochodzony od ubezpieczyciela jako element szkody.
Krok 5. Porównać oba kosztorysy element po elemencie – zakres uszkodzeń, rodzaj części, stawki robocizny, czas naprawy. Rozbieżności stanowią podstawę reklamacji.
Co zrobić, gdy kosztorys jest zaniżony
Krok 1 – reklamacja do ubezpieczyciela. Pisemna reklamacja powinna wskazywać konkretne rozbieżności między kosztorysem ubezpieczyciela a opinią niezależnego rzeczoznawcy, z podziałem na poszczególne pozycje: pominięte elementy, rodzaj części, stawka robocizny, czas naprawy. Do reklamacji należy dołączyć opinię rzeczoznawcy, oferty warsztatów potwierdzające stawki rynkowe i faktury z ASO potwierdzające użycie części oryginalnych.
Krok 2 – odpowiedź ubezpieczyciela. Ubezpieczyciel może wypłacić dopłatę, odmówić lub zaproponować kompromis. Jeśli odmawia – sprawa może trafić do Rzecznika Finansowego lub na drogę sądową.
Krok 3 – pozew do sądu. W postępowaniu sądowym sąd powołuje biegłego rzeczoznawcę motoryzacyjnego, który sporządza opinię o wartości rynkowej kosztów naprawy. Jeśli opinia potwierdza stanowisko poszkodowanego, sąd zasądza dopłatę wraz z odsetkami za opóźnienie i kosztami procesu, w tym kosztami opinii prywatnego rzeczoznawcy.
Odsetki za opóźnienie w wypłacie odszkodowania biegną od dnia, w którym ubezpieczyciel powinien był spełnić świadczenie – co do zasady po upływie 30 dni od zgłoszenia szkody.
FAQ
Czym jest szkoda kosztorysowa? To metoda ustalania odszkodowania na podstawie hipotetycznych kosztów naprawy pojazdu, niezależnie od tego, czy poszkodowany faktycznie naprawił pojazd i ile za naprawę zapłacił.
Czy muszę naprawiać auto, żeby dostać odszkodowanie? Nie. Zgodnie z uchwałą SN z 24 września 2025 r. (sygn. III CZP 32/24) odszkodowanie ustalone metodą kosztorysową przysługuje niezależnie od tego, czy pojazd został naprawiony.
Czy faktura z warsztatu ma znaczenie dla wysokości odszkodowania? Co do zasady nie – odszkodowanie ustala się metodą kosztorysową, nie według faktury. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy poszkodowany poniósł koszty naprawy bez VAT – wówczas odszkodowanie nie obejmuje kwoty podatku VAT.
Czy ubezpieczyciel może narzucić tańsze części zamienne? Nie automatycznie. Zgodnie z uchwałą SN z 24 września 2025 r. rabaty na tańsze części można uwzględnić w odszkodowaniu tylko wtedy, gdy skorzystaniu z nich nie sprzeciwia się uzasadniony interes poszkodowanego.
Co zrobić, gdy kosztorys ubezpieczyciela jest zaniżony? Zlecić niezależną wycenę rzeczoznawcy, porównać kosztorysy element po elemencie i złożyć pisemną reklamację z konkretnym uzasadnieniem. Jeśli ubezpieczyciel odmawia dopłaty – możliwy jest pozew sądowy i powołanie biegłego.
Jak długo mam czas na reklamację? Roszczenia z tytułu czynów niedozwolonych przedawniają się co do zasady po 3 latach od dowiedzenia się o szkodzie. Im szybciej złożona reklamacja, tym lepiej – zarówno ze względów dowodowych, jak i procesowych.
Skontaktuj się z nami
Zaniżony kosztorys ubezpieczyciela to jeden z najczęstszych powodów, dla których poszkodowani nie otrzymują pełnego odszkodowania. Weryfikacja kosztorysu i skuteczne dochodzenie dopłaty wymaga znajomości zarówno przepisów, jak i praktyki wycen. Warto zadbać o właściwe przygotowanie: zarówno co do tego, czego możesz żądać, jak i co do strategii działania.
Prowadzimy sprawy kierowców w Poznaniu i całej Wielkopolsce – stacjonarnie i online dla klientów z innych regionów Polski.
Adwokat Marta Krzyżanowicz i adwokat Michalina Koligot Kancelaria „Adwokat dla Kierowców w Poznaniu”
ul. Adama Mickiewicza 18/3, 60-834 Poznań
tel. +48 795 001 536 · tel. +48 531 335 713
kontakt@adwokatdlakierowcy.pl · www.adwokatdlakierowcy.pl
Niniejszy tekst ma charakter ogólnoinformacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy.