
Mandat z fotoradaru – czy zawsze trzeba płacić?
Błysk fotoradaru, a kilka tygodni później zawiadomienie w skrzynce pocztowej. Wielu kierowców automatycznie zakłada, że urządzenie ma rację i należy po prostu zapłacić. Tymczasem mandat z fotoradaru to nie wyrok – można go zakwestionować, a w określonych sytuacjach skutecznie uchylić.
Jak działa system
Fotoradar rejestruje przekroczenie prędkości i wykonuje zdjęcie pojazdu. Dane trafiają do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD), gdzie pracownicy weryfikują zdjęcie i ustalają właściciela pojazdu na podstawie tablicy rejestracyjnej. Następnie właściciel otrzymuje zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia.
Na tym etapie właściciel pojazdu ma trzy możliwości: wskazać innego kierującego, przyjąć odpowiedzialność i wyrazić zgodę na mandat albo odmówić przyjęcia mandatu – co kieruje sprawę do sądu.
Najczęstsze podstawy do zakwestionowania mandatu
Błędna identyfikacja pojazdu
Systemy automatycznego odczytu tablic rejestracyjnych nie są bezbłędne. Do nieprawidłowej identyfikacji może dojść, gdy na zdjęciu widocznych jest kilka pojazdów i numery rejestracyjne nakładają się na siebie, gdy tablica jest częściowo zasłonięta, zabrudzona lub uszkodzona, a także w trudnych warunkach atmosferycznych – deszczu, mgle, ostrym świetle.
Każde zawiadomienie warto poprzedzić dokładną analizą zdjęcia. Jeśli identyfikacja pojazdu budzi wątpliwości, to istotna podstawa do odmowy przyjęcia mandatu.
Nieprawidłowa legalizacja urządzenia
Fotoradar jest przyrządem pomiarowym i podlega obowiązkowej kontroli metrologicznej. Homologacja typu potwierdza dopuszczenie urządzenia do użytku, legalizacja pierwotna jest przeprowadzana przed pierwszym użyciem, a legalizacja ponowna musi być dokonywana co 13 miesięcy.
Brak aktualnej legalizacji lub legalizacja przeterminowana nawet o kilka dni może stanowić skuteczną podstawę do podważenia mandatu. Informacje o legalizacji konkretnego urządzenia można uzyskać w drodze wniosku o udostępnienie informacji publicznej.
Brak lub niewidoczność oznakowania
Miejsce, w którym prowadzona jest automatyczna kontrola prędkości, musi być oznakowane znakiem D-51 „automatyczna kontrola prędkości”. Jeśli znak jest nieobecny, zasłonięty przez gałęzie lub inną przeszkodę albo umieszczony w nieprawidłowej odległości – daje to podstawę do zakwestionowania pomiaru.
Weryfikacja oznakowania na miejscu zdarzenia, poparta dokumentacją fotograficzną, może być kluczowym dowodem przed sądem.
Problemy z identyfikacją kierowcy
Na zdjęciu z fotoradaru często nie można jednoznacznie ustalić, kto prowadził pojazd. Ciężar dowodu spoczywa na organie – to CANARD i policja muszą wykazać, że konkretna osoba była kierującym w chwili rejestracji wykroczenia. Właściciel pojazdu ma prawo odmówić wskazania kierującego – choć warto wiedzieć, że w niektórych przypadkach może to skutkować zarzutem utrudniania postępowania.
Fałszywe wskazanie innej osoby jako kierującej stanowi natomiast przestępstwo i może prowadzić do poważnej odpowiedzialności karnej.
Tolerancja błędu pomiaru
Każde urządzenie pomiarowe ma określoną tolerancję błędu. W przypadku fotoradarów tolerancja ta jest uwzględniana przy obliczaniu stężenia przekroczenia prędkości – w niektórych przypadkach może wpłynąć na to, czy mamy do czynienia z przekroczeniem o 10 km/h czy o 15 km/h, a to z kolei może decydować o wysokości mandatu lub o zatrzymaniu prawa jazdy.
Odcinkowy pomiar prędkości – osobna kategoria
Coraz więcej mandatów pochodzi nie z klasycznych fotoradarów punktowych, lecz z systemów odcinkowego pomiaru prędkości. System rejestruje moment wjazdu i wyjazdu pojazdu z kontrolowanego odcinka drogi, a następnie oblicza średnią prędkość. Jest trudniejszy do zakwestionowania niż pomiar punktowy, ale nie jest nieomylny.
Możliwe linie obrony obejmują wykazanie, że pojazd zatrzymał się na odcinku pomiarowym (na stacji benzynowej, parkingu), co zaniżyło czas przejazdu i zawyżyło obliczoną prędkość, a także wskazanie na nieprawidłowości w oznakowaniu odcinka lub w działaniu systemu.
Przedawnienie
Karalność wykroczenia przedawnia się po upływie 2 lat od jego popełnienia (art. 45 § 1 k.w.). Jeśli organ nie zdążył prawomocnie nałożyć mandatu lub skierować sprawy do sądu w tym terminie, zarzut przedawnienia może skutecznie zakończyć postępowanie.
Trzy opcje po otrzymaniu zawiadomienia
Przyjęcie mandatu. Jeśli wykroczenie zostało faktycznie popełnione i nie ma podstaw do jego kwestionowania, przyjęcie mandatu jest najszybszym sposobem zamknięcia sprawy.
Wskazanie innego kierującego. Jeśli pojazdem kierowała inna osoba, można ją wskazać – podając pełne dane osobowe i adres. CANARD skieruje wówczas sprawę do wskazanej osoby. Fałszywe wskazanie innej osoby jest przestępstwem.
Odmowa przyjęcia mandatu. Jeśli pomiar budzi wątpliwości lub istnieją podstawy do zakwestionowania wykroczenia, można odmówić przyjęcia mandatu. Sprawa trafia wówczas do sądu rejonowego, gdzie kierowca może przedstawić swoje argumenty. Sąd może uniewinnie, potwierdzić wykroczenie lub wymierzyć karę wyższą lub niższą niż proponowana.
Czy warto walczyć
Odpowiedź zależy od okoliczności. Walka z mandatem jest uzasadniona przede wszystkim wtedy, gdy grozi zatrzymanie prawa jazdy (przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym), gdy kierowca ma już dużo punktów karnych i kolejne mogą prowadzić do utraty uprawnień, gdy istnieją konkretne podstawy do zakwestionowania pomiaru lub identyfikacji pojazdu, a także gdy mandat jest wysoki i proporcja między kosztami obrony a wartością sprawy jest korzystna.
Przy niewielkich przekroczeniach i braku podstaw do kwestionowania pomiaru walka z mandatem może być nieefektywna kosztowo.
Skontaktuj się z nami
Jeśli otrzymałeś mandat z fotoradaru i masz wątpliwości co do jego zasadności, warto skonsultować się z adwokatem przed podjęciem decyzji o przyjęciu lub odmowie.
Warto zadbać o właściwe przygotowanie: zarówno co do tego, czego możesz żądać, jak i co do strategii działania.
Prowadzimy sprawy kierowców w Poznaniu i całej Wielkopolsce – stacjonarnie i online dla klientów z innych regionów Polski.
Adwokat Marta Krzyżanowicz i adwokat Michalina Koligot Kancelaria „Adwokat dla Kierowców w Poznaniu”
ul. Adama Mickiewicza 18/3, 60-834 Poznań
tel. +48 795 001 536 · +48 531 335 713
kontakt@adwokatdlakierowcy.pl · www.adwokatdlakierowcy.pl
Niniejszy tekst ma charakter ogólnoinformacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy.