
„Piłem dopiero po wypadku” – czy to skuteczna linia obrony
Kierowcy zatrzymani po wypadku z alkoholem we krwi niekiedy twierdzą, że napili się dopiero po zdarzeniu – ze stresu, dla uspokojenia, czekając na policję. Czy to skuteczna linia obrony?
Na czym polega ta linia obrony
Jeśli sprawca wypadku faktycznie był trzeźwy w chwili zdarzenia i spożył alkohol dopiero po nim – technicznie rzecz biorąc nie popełnił przestępstwa z art. 178a § 1 k.k. ani wykroczenia z art. 87 § 1 k.w., ponieważ oba przepisy wymagają prowadzenia pojazdu w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości. Jazda już się skończyła, więc znamię „prowadzenia pojazdu” nie jest spełnione.
To jest logika tej linii obrony. W praktyce jednak napotkuje ona poważne przeszkody.
Art. 178 § 1 k.k. wprost obejmuje sytuację, gdy sprawca wypadku spożywał alkohol lub zażywał środek odurzający po popełnieniu czynu określonego w art. 177 k.k., a przed poddaniem go przez uprawniony organ badaniu. W takim przypadku sąd orzeka karę od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę do górnej granicy zwiększonego o połowę.
Oznacza to, że nawet jeśli sprawca skutecznie wykaże, że pił dopiero po wypadku – i tak może być skazany z art. 177 k.k. za samo spowodowanie wypadku, a „picie po” będzie stanowić okoliczność zaostrzającą karę. Kara za wypadek z obrażeniami ciała (art. 177 § 1 k.k. – do 3 lat) wzrośnie do 4,5 roku; za wypadek śmiertelny (art. 177 § 2 k.k.) – do 5 lat, a następnie przy § 1a co najmniej 5 lat i do 20 lat.
Jak sąd i biegły weryfikują tę linię obrony
Twierdzenie „piłem po wypadku” jest weryfikowalne naukowo. Biegły toksykolog może dokonać retrospektywnego obliczenia stężenia alkoholu metodą Widmarka. Znając: wynik badania, godzinę badania, wagę ciała, płeć i deklarowaną ilość oraz czas spożycia alkoholu – biegły oblicza, jakie stężenie alkohol miało w chwili zdarzenia.
Jeśli obliczenia wskazują, że przy deklarowanej ilości i czasie spożycia kierowca nie mógł mieć takiego stężenia w chwili zdarzenia – linia obrony jest wiarygodna. Jeśli obliczenia wskazują, że stężenie w chwili zdarzenia musiało być zbliżone do wyniku pomiaru – linia obrony upada.
Jakie dowody są potrzebne
Samo twierdzenie bez dowodów jest łatwe do obalenia. Wiarygodna obrona „piłem po” wymaga konkretnego potwierdzenia.
Świadkowie. Osoby obecne na miejscu zdarzenia, które widziały kierowcę pijącego po wypadku, są najsilniejszym dowodem. Pasażerowie, przechodnie, inne osoby czekające na policję.
Paragon lub faktura. Zakup alkoholu w pobliskim sklepie z godziną i lokalizacją potwierdzającą, że nastąpił po zdarzeniu.
Nagrania. Monitoring ze sklepu, kamery miejskie, nagrania z telefonów świadków.
Opakowania. Butelki lub puszki znalezione przy sprawcy z możliwością powiązania ich z zakupem po zdarzeniu.
Analiza Widmarka. Jeśli deklarowana ilość i czas spożycia są spójne z wynikiem badania – analiza Widmarka może potwierdzić wersję sprawcy.
Kiedy ta linia obrony nie zadziała
Linia obrony upada, gdy: brak jakichkolwiek dowodów poza słowem sprawcy, analiza Widmarka wykazuje, że przy deklarowanej ilości alkoholu i czasie spożycia wynik badania byłby niemożliwy, świadkowie zaprzeczają wersji sprawcy lub zeznają sprzecznie, nagrania z monitoringu pokazują zachowanie kierowcy przed zdarzeniem sugerujące stan po spożyciu alkoholu.
Co zrobić natychmiast po wypadku
Nie spożywaj alkoholu po wypadku – nawet jeśli jesteś przekonany, że byłeś trzeźwy. Picie po zdarzeniu jest okolicznością zaostrzającą karę niezależnie od tego, czy prowadziłeś pojazd pod wpływem alkoholu. Wezwij policję i pozostań na miejscu. Skontaktuj się z adwokatem zanim złożysz jakiekolwiek wyjaśnienia.
Skontaktuj się z nami
Jeśli po wypadku stwierdzono u Ciebie alkohol we krwi i twierdzisz, że spożyłeś go dopiero po zdarzeniu, warto jak najwcześniej omówić strategię obrony z adwokatem.
Warto zadbać o właściwe przygotowanie: zarówno co do tego, czego możesz żądać, jak i co do strategii działania.
Prowadzimy sprawy kierowców w Poznaniu i całej Wielkopolsce – stacjonarnie i online dla klientów z innych regionów Polski.
Adwokat Marta Krzyżanowicz i adwokat Michalina Koligot Kancelaria „Adwokat dla Kierowców w Poznaniu”
ul. Adama Mickiewicza 18/3, 60-834 Poznań
tel. +48 795 001 536 · +48 531 335 713
kontakt@adwokatdlakierowcy.pl · www.adwokatdlakierowcy.pl
Niniejszy tekst ma charakter ogólnoinformacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy.