
„Wypiłem dopiero po powrocie” – czy to skuteczna linia obrony?
To jedna z najczęściej pojawiających się historii w sprawach o jazdę pod wpływem alkoholu: kierowca wrócił do domu, wypił piwo, a policja zjawiła się po chwili z informacją o kolizji na parkingu. Alkomat wskazuje 0,8 promila. Kierowca mówi: „Ale ja piłem dopiero po przyjeździe.” Czy sąd w to uwierzy?
Odpowiedź brzmi: może – ale tylko wtedy, gdy masz na to dowody.
Dlaczego ta linia obrony jest trudna
Sądy i organy ścigania wychodzą z domniemania, że wynik badania alkomatem lub krwi odzwierciedla stan kierowcy w chwili jazdy. To oskarżony musi obalić to domniemanie – i musi to zrobić konkretnymi dowodami, nie samym twierdzeniem.
Linia obrony oparta na spożyciu alkoholu po jeździe jest nadużywana. Prokuratorzy i sędziowie doskonale wiedzą, że nierzadko jest dokładnie odwrotnie – kierowcy piją przed jazdą, a po zatrzymaniu twierdzą, że dopiero po. To powoduje, że sądy podchodzą do tej wersji z dużą ostrożnością i wymagają solidnego materiału dowodowego.
Kiedy ta obrona ma szanse powodzenia
Linia obrony oparta na spożyciu alkoholu po zakończeniu jazdy może okazać się skuteczna, gdy spełnione są konkretne warunki.
Świadkowie. Osoby, które widziały kierowcę trzeźwego bezpośrednio przed lub w trakcie jazdy, i które mogą potwierdzić, kiedy i gdzie zaczął pić. Zeznania świadków to jeden z najważniejszych dowodów w takich sprawach.
Dokumentacja zakupu alkoholu. Paragon z godziną zakupu alkoholu po zakończeniu jazdy może być kluczowym dowodem. Nagranie z kamery monitoringu sklepu lub stacji benzynowej rejestrujące moment zakupu – jeszcze lepiej.
Upływ czasu. Jeśli między zakończeniem jazdy a badaniem upłynął znaczący czas, istnieje fizyczna możliwość spożycia ilości alkoholu dającej wykryty wynik.
Opinia biegłego toksykologa. Specjalista może ocenić, czy zadeklarowana ilość alkoholu spożyta w określonym czasie mogła dać wynik zarejestrowany podczas badania. Opinia biegłego jest w takich sprawach często decydującym dowodem – potwierdza lub wyklucza wersję przedstawioną przez kierowcę.
Przykład z praktyki kancelarii: kierowca przyjechał do znajomych, wspólnie wypili kilka piw. Kilka godzin po przyjeździe policja zjawiła się w związku ze zgłoszeniem sąsiadów. Badanie wykazało wysoki wynik. Troje świadków potwierdziło, że kierowca przyjechał trzeźwy, paragon ze sklepu potwierdzał zakup piwa po godzinie przyjazdu, a biegły potwierdził, że ilość spożytego alkoholu w podanym czasie dałaby zbliżony wynik. Sprawa zakończyła się uniewinnieniem.
Czego ta obrona nie obejmuje
Mit o „klinie”. Nierzadko pada argument: „Piłem wczoraj, a rano wypiłem trochę, żeby dojść do siebie.” To nie tylko słaba linia obrony – to fizyczne nieporozumienie. Spożycie alkoholu po poprzednim piciu nie przyspiesza trzeźwienia, lecz dostarcza do organizmu kolejną dawkę alkoholu. Żaden biegły toksykolog tego nie potwierdzi, a sąd takiej argumentacji nie przyjmie.
Brak dowodów. Samo twierdzenie „piłem po jeździe” bez jakiegokolwiek potwierdzenia to za mało. Bez świadków, paragonów, nagrań lub opinii biegłego linia ta jest praktycznie nie do obronienia.
Co zrobić, jeśli faktycznie piłeś po jeździe
Jeśli rzeczywiście alkohol został spożyty po zakończeniu jazdy, kluczowe jest natychmiastowe działanie.
Zadbaj o świadków – poproś osoby obecne przy zdarzeniu, by zapamiętały dokładny czas Twojego przybycia i moment, gdy zacząłeś pić. Zachowaj paragony i inne dowody zakupu alkoholu z godziną transakcji. Zażądaj badania krwi – jest dokładniejsze niż alkomat i daje biegłemu więcej danych do analizy. Skontaktuj się z adwokatem jak najszybciej – pierwsze godziny po zdarzeniu są kluczowe dla zabezpieczenia dowodów, które z czasem mogą zostać utracone.
Ważne zastrzeżenie
Ta linia obrony jest uprawniona wyłącznie wtedy, gdy odpowiada prawdziwemu stanowi faktycznemu – gdy kierowca rzeczywiście spożył alkohol po zakończeniu jazdy. Przedstawianie sądowi nieprawdziwych wersji zdarzeń stanowi składanie fałszywych zeznań, które jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do 8 lat (art. 233 k.k.).
Skontaktuj się z nami
Jeśli zostałeś zatrzymany i twierdzisz, że alkohol spożyłeś po zakończeniu jazdy, warto jak najszybciej skonsultować się z adwokatem – ocena wiarygodności tej wersji i zabezpieczenie dowodów muszą nastąpić bezzwłocznie.
Warto zadbać o właściwe przygotowanie: zarówno co do tego, czego możesz żądać, jak i co do strategii działania.
Prowadzimy sprawy kierowców w Poznaniu i całej Wielkopolsce – stacjonarnie i online dla klientów z innych regionów Polski.
Adwokat Marta Krzyżanowicz i adwokat Michalina Koligot Kancelaria „Adwokat dla Kierowców w Poznaniu”
ul. Adama Mickiewicza 18/3, 60-834 Poznań
tel. +48 795 001 536 · +48 531 335 713
kontakt@adwokatdlakierowcy.pl · www.adwokatdlakierowcy.pl
Niniejszy tekst ma charakter ogólnoinformacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy.