
Jazda pod wpływem leków – kiedy grozi odpowiedzialność karna
Kierowcy często nie zdają sobie sprawy, że niektóre leki dostępne bez recepty – a tym bardziej silniejsze leki przepisywane przez lekarzy – mogą być przyczyną odpowiedzialności karnej za jazdę pod ich wpływem. Prawo nie rozróżnia, czy substancja trafiła do organizmu jako narkotyk czy jako lek – liczy się jej działanie na zdolność prowadzenia pojazdu i obecność w organizmie w chwili jazdy.
Podstawa prawna – dwa przepisy, dwa progi odpowiedzialności
Analogicznie jak przy alkoholu, prawo rozróżnia dwa stany.
Stan po użyciu środka działającego podobnie do alkoholu – wykroczenie z art. 87 § 1 k.w. Zachodzi, gdy substancja jest wykrywalna w organizmie, ale nie wpływa już aktywnie na zdolności psychomotoryczne kierowcy. Grozi kara aresztu lub grzywna nie niższa niż 2 500 zł oraz obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów.
Stan pod wpływem środka odurzającego – przestępstwo z art. 178a § 1 k.k. Zachodzi, gdy substancja aktywnie działa na organizm i zaburza zdolność prowadzenia pojazdu. Grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat, obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej 3 lata i świadczenie pieniężne minimum 5 000 zł.
O tym, z którym stanem mamy do czynienia, decyduje opinia biegłego toksykologa – nie sam wynik testu śliny.
Które substancje w lekach mogą powodować odpowiedzialność
Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie wykazu środków działających podobnie do alkoholu określa substancje, których obecność w organizmie jest badana podczas kontroli drogowej. Należą do nich między innymi: amfetamina i jej pochodne, metamfetamina, kokaina, opioidy (morfina, kodeina, tramadol), tetrahydrokanabinol (THC), benzodiazepiny oraz ketamina.
Substancje te występują w lekach legalnie przepisywanych i dostępnych bez recepty. Przykłady: preparaty przeciwbólowe i przeciwkaszlowe zawierające kodeinę lub tramadol, leki uspokajające i nasenne zawierające benzodiazepiny (diazepam, lorazepam, alprazolam), niektóre leki przeciwalergiczne o działaniu sedatywnym, leki stosowane w leczeniu bólu przewlekłego zawierające opioidy, preparaty stosowane w leczeniu uzależnień zawierające buprenorfinę lub metadon.
Czy recepta chroni przed odpowiedzialnością
Nie automatycznie. Fakt, że lek został przepisany przez lekarza i zażyty zgodnie z zaleceniem, nie wyłącza sam przez się odpowiedzialności karnej. Prawo nie penalizuje samego zażycia substancji – penalizuje prowadzenie pojazdu w stanie, gdy substancja ta wpływa na zdolność kierowania.
Recepta i dokumentacja medyczna mogą mieć natomiast istotne znaczenie jako okoliczność łagodząca – świadczą o braku umyślności i mogą wpłynąć na ocenę stopnia zawinienia. Jeśli kierowca nie był informowany przez lekarza ani nie mógł przeczytać z ulotki, że lek zaburza zdolność prowadzenia pojazdów, jego wina jest mniejsza niż przy świadomym zażyciu substancji psychoaktywnej.
Obowiązek informacyjny lekarza i treść ulotki
Lekarz przepisujący lek zawierający substancje wpływające na zdolność prowadzenia pojazdów ma obowiązek poinformować pacjenta o tym ograniczeniu. Ulotki leków zawierające substancje z wykazu zawierają zazwyczaj ostrzeżenie o zakazie lub ograniczeniu prowadzenia pojazdów.
Zignorowanie takiego ostrzeżenia – zarówno ustnego, jak i pisemnego – działa na niekorzyść kierowcy przy ocenie zawinienia. Natomiast brak ostrzeżenia ze strony lekarza lub niejednoznaczna informacja w ulotce może stanowić argument w obronie.
Jak przebiega kontrola i badanie
Procedura jest analogiczna jak przy podejrzeniu jazdy pod wpływem narkotyków. Policjant przeprowadza wstępne badanie testem śliny. Wynik pozytywny skutkuje pobraniem krwi do badań laboratoryjnych. Wynik testu śliny jest jedynie przesiewowy – dowodem w postępowaniu jest wyłącznie wynik badania krwi zinterpretowany przez biegłego toksykologa.
Biegły ocenia nie tylko obecność substancji, ale też jej stężenie i to, czy w chwili badania mogła ona aktywnie wpływać na zdolności psychomotoryczne kierowcy. To właśnie ta ocena decyduje o kwalifikacji czynu jako wykroczenia lub przestępstwa.
Szczególne grupy ryzyka
Kierowcy przyjmujący długotrwałe leczenie opioidami (np. przy bólu przewlekłym, nowotworowym lub po operacjach) są w szczególnie trudnej sytuacji – substancja może być stale wykrywalna we krwi, mimo że organizm jest na nią przyzwyczajony i zdolność prowadzenia może być zachowana. W takich przypadkach opinia biegłego dotycząca rzeczywistego wpływu leku na sprawność psychomotoryczną konkretnej osoby jest kluczowa.
Podobnie kierowcy w leczeniu substytucyjnym uzależnień (metadon, buprenorfina) mogą być narażeni na zarzuty, mimo że prowadzenie pojazdu nie jest im zakazane, jeśli lek jest stosowany zgodnie z zaleceniem i nie zaburza sprawności.
Co zrobić, jeśli przyjmujesz leki i planujesz prowadzić pojazd
Przed rozpoczęciem leczenia nowym lekiem zapytaj lekarza wprost, czy zawiera substancje mogące wpłynąć na zdolność prowadzenia pojazdów i przez jak długi czas od zażycia należy powstrzymać się od jazdy. Przeczytaj ulotkę – ostrzeżenia dotyczące prowadzenia pojazdów są obowiązkowym elementem informacji o leku. Zachowaj dokumentację medyczną i recepty – mogą być potrzebne w postępowaniu. Jeśli masz wątpliwości co do konkretnego leku, skonsultuj się z farmaceutą.
Co zrobić po zatrzymaniu
Nie składaj pochopnych wyjaśnień. Masz prawo odmówić wyjaśnień do czasu konsultacji z adwokatem. Poinformuj adwokata o wszystkich przyjmowanych lekach, suplementach i ich dawkowaniu. Przedstaw dokumentację medyczną i recepty. Jeśli wynik testu śliny był pozytywny, a badanie krwi negatywne – badanie krwi jest dowodem nadrzędnym. Jeśli wynik badania krwi potwierdził obecność substancji – kluczowe jest uzyskanie opinii biegłego co do wpływu tej substancji na zdolność prowadzenia pojazdu w konkretnych okolicznościach.
Skontaktuj się z nami
Jeśli zostałeś zatrzymany za jazdę pod wpływem leków lub masz wątpliwości co do tego, czy przyjmowane leczenie wyklucza prowadzenie pojazdu, warto omówić sprawę z adwokatem.
Warto zadbać o właściwe przygotowanie: zarówno co do tego, czego możesz żądać, jak i co do strategii działania.
Prowadzimy sprawy kierowców w Poznaniu i całej Wielkopolsce – stacjonarnie i online dla klientów z innych regionów Polski.
Adwokat Marta Krzyżanowicz i adwokat Michalina Koligot Kancelaria „Adwokat dla Kierowców w Poznaniu”
ul. Adama Mickiewicza 18/3, 60-834 Poznań
tel. +48 795 001 536 · +48 531 335 713
kontakt@adwokatdlakierowcy.pl · www.adwokatdlakierowcy.pl
Niniejszy tekst ma charakter ogólnoinformacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy.